piątek, 9 października 2015

Od Taigi Cd. Alexa

Jego niecierpliwość, bardzo mi się podobała, a zarazem podniecała. Nie mogłam się powstrzymać, żeby nie uśmiechnąć się sama do siebie. Lekko przygryzłam mu wargę, przez co rozluźnił uścisk, a ja jakgdyby nigdy nic podeszłam do okna, nie chciałam kończyć swojej gry, chociaż sama chciałam już przejść do rzeczy
- Chyba będzie dzisiaj padać - Oparłam się o parapet tak, aby idelanie widział całe moje tyły. - Zapa... - Nawet nie zdążyłam dokończyć, kiedy klepnął mnie w tyłek, mruknęłam cicho i od razu się wyprostowałam
- Kiciu, zaraz nie będę mógł się powstrzymać - Przygryzł skórę na mojej szyi, a mnie przeszły ciarki
- A jeśli Ci powiem, że do tego właśnie dąże - Odwróciłam się do niego, tak że widziałam jego twarz. Widziałam jak patrzy i niesamowicie mi się to podobało. Miał mnie na wyciągnięcie ręki, lepiej miał mnie już w swoich rękach, a mimo wszystko ciągle musiał czekać. Chyba jestem zbyt okrutna - Poza tym miało być dzisiaj na ostro, a czekanie wzmaga apetyt - Przygryzłam wargę z małym uśmieszkiem

Alex?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

© Halucynowaa | WS | X X X