Dałem jej zrobić tego kucyka. Patrzyłem na nią jak się ubrała i poczułem lekką zazdrość sam nie wiem dlaczego... Może dlatego że tak się ubrała? Jak mnie zostawi to sobie coś zrobię... Jakoś nie wiem dlaczego nie potrafię teraz żyć bez niej, ale nie chodzi o to co robimy w łóżku i wogóle tylko o to żeby mi jej brakowało. Jej głosu, zapachu, jej bicia serca nawet jej złośliwości... Pierwszy raz się tak zakochałem w dziewczynie która zaczyna mnie doprowadzać do szaleństwa.... Taiga zauważyła moją minę
- co jest - zapytała lekko zmieszana nie wiedząc o co chodzi a ja się lekko uśmiechnąłem
- a nic nic - powiedziałem przytulając ją od tyłu
- na pewno ?
- tak - szepnąlem pocałowałem ją w szyję ona się do mnie odwróciła i sie przytuliśmy
- co ty taki czuły - zapytała
- dla ciebie zawsze będę - szepnąłem
- Alex ja już muszę iść - zaśmiała sie
- okej
Weszliśmy razem do sali ona poszła do grupki dziewczyn a ja do chłopaków
***
Po godzinie grze szliśmy do szatni... Przebrałem się i szukałem Taigi lecz jej nigdzie nie było. Postanowiłem zajrzeć do szatni.. Otiweram drzwi i co widzę ?! Taiga się całuje z... z... z Dylanem ?! Byłem w szoku... to był mój najlepszy przyjaciel a on teraz się liże z moją laską a ona się mu nie opiera nawet mnie nie widzą.... Stałem tam minutę a oni ciągle się całowali szlak mnie w końci trafił
- Taiga, widzę właśnie jak mnie kochasz - powiedziałm głośno ale opanowany
Oni się od siebie oderwali ona się nie odedzwała
- widocznie jestem lepszy od ciebie - powiedział Dylan
Ja już nie paniwałem nad sobą przed nimi zmieniłem się w ogromnego czarnego wilka. Wybiegłem z szkoły i zacząłem biec nie wiadomo gdzie... Byłem zezłoszczony po drodze rozwalałem drzewa.... Byłem tak wścieły że wezwałem alfe z innej watahy do walki... Byłem tak wściekły że chciałem z nim walczyć by się uspokoić.
Taiga? Taki mały dramacik ...
Brak komentarzy
Prześlij komentarz