- serio cieszysz się - zapytałem z niedowierzeniem patrząc w jej oczy
- tak - szepnęła
- a plecy to tam szczegół... chłopaki będą mi zazdrościć - szepnąłem - a po za tym już zazdroszczą
- nie sądzę- mruknęła
- czemu ? wiesz jak mi zazdroszczą mi chłopaki ciebei /? - zapytałem
- no nie wiem...
- tak że będę o ciebie chol*rnie zazdrosny kiciu - szepnąłem
- nie masz po co..
- jest bo może mi ktoś ciebie odbić i co ja zrobie - zapytałem'
- nikt mnie tobie nie odbije
- nie sądzę- szepnąłem
Pocałowałem ją namiętnie
- kocham cię - szepnąłem
Taiga?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz