- A to niespodzianka - zasmialam sie krotko, kiedy zaczelo sie sciemniac - Nawet mily byl ten dzien - usmiechnelam sie lekko, co odwzajemnil Alex
- Nie byl zly - zasmial sie lekko
- Zimno nieco, wracamy juz?- spojrzalam na niego a ten przytaknal. Na plazy ubralismy sie w swoje ciuchy
- Usiadziesz na mnie? Bedzie szybciej - spojrzal na mnie na co skinelam glowa. Zmienil sie w wilka a ja usiadlam na jego plecach, swoim policzkiem dotknelam jego siersci i zamknelam oczy w szkole bylismy wyjatkowo szybko zeszlam z niego i zasmialam sie lekko
- Z czego sie smiejesz?- zapytal
- Bo na prawde jestes szybki - weszlam na szkoly i stanelam na schodach - Jakbys sie nudzil to wiesz gdzie mnie szukac - mrugnelam do niego i udalam sie na swoje pietro a zaraz po tym do pokoju
Alex?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz