niedziela, 11 października 2015

Od Taigi cd Alex'a

Nic się nie zmienił, ale to dobrze, nie chce żeby się zmieniał, takiego go pokochałam. Kiedyś sama nie wierzyłam, że będę teraz leżeć obok chłopaka, do którego będę pałać prawdziwą miłością.
- Ale wiesz, że przez tydzień nie będzie mogli robić nic a nic jeśli chodzi o sprawy łóżkowe - Podniosłam z rozbawieniem jego brew. Widziałam w jego oczach zawiedzenie, jednak starannie to ukrywał
- Przeżyje - Westchnął w końcu
- I mam jeszcze jedną prośbę - Uśmiechnęłam się niewinnie
- Jaką?
- Przez ten czas, nie będzie mnie na lekcjach, mógłbyś odbierać notatki dla mnie od Lili? Taka czarnulka z mojej klasy, trzymamy się razem, na pewno będziesz ją kojarzyć - Uśmiechnęłam się lekko
- Pewnie - Ponownie mnie pocałował, jego ręka znalazła się na moim pośladku, który powoli zaczął ściskać
- Alex - Zaśmiałam się cicho siadając na łóżku i zakładając bluzkę - Mówiłeś, że przeżyjesz
- Ale to nie jest takie łatwe, a Ty mnie jeszcze kusisz - Wymruczał
- Nic nie robię - Pokazałam mu język, po czym spojrzałam na zegar - Muszę iść do higienistki, mam mieć robione jeszcze jakieś badania, widzimy się na kolacji?
- Zajmę Ci miejsce - Ponownie mnie pocałował
- Ale przy oknie - Mrugnęłam do niego wychodząc z pokoju.
U higienistki jak można się domyślić nudziłam się jak nigdy, całe badania trwały kilka minut, jednak na wyniki musiałam czekać dłuższy czas. Przynajmniej miałam czas na przemyślenia. Kiedy już stwierdziła, że wszystko jest ze mną okej, podpisała zwolnienie i wypuściła mnie. Akurat była pora na kolację, więc udałam się od razu na stołówkę. Niebieski już czekał. Wzięłam tackę i ruszyłam w jego kierunku
- Mogłaś powiedzieć, pomógłbym Ci - Wziął ode mnie tackę z jedzeniem, kładąc ją obok swojej
- Nie przesadzaj - Przewróciłam oczami, siadając obok niego i zaczynając swój posiłek - Jutro po lekcjach też masz się zgłosić do pielęgniarki, nie mówiłeś, że nawet nie dałeś się do końca zbadać

Alex?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

© Halucynowaa | WS | X X X