Kiedy do mnie podszedł automatycznie usiadłam na biurko, które było puste. Dookoła nas wisiały jakieś plakaty z układu oddechowego, czy też budowy człowieka, a na tablicy widniał jeszcze temat lekcji. W jeden chwili moja bluzka znalazła się na ziemi
- Gdzie Ci się tak spieszy - Wymruczałam
- Nie mamy za dużo czasu - Zaśmiał się cicho
- Niech będzie - Burknęłam nieco niezadowolona
- Dłuższą grę wstępną odbijemy sobie wieczorem - Zapewnił dobierając się do moich spodni w tym samym czasie zajęłam się jego koszulką. Całowałam go namiętnie, kiedy poczułam, że przez materiał mojej bielizny zaczyna mnie drażnić w miejscach intymnych, uśmiechnęłam się jedynie lekko, jednak kiedy jego ruchy stały się pewniejsze jęknęłam cichutko do jego ust
- Tylko cicho - Zaśmiał się, chcąc ściągnąć swoje spodnie, jednak mu w tym pomogłam, żeby było szybciej
Alex?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz