- Mówisz poważnie? - Spojrzałam na niego lekko zaskoczona - Przecież miałeś wątpliwości co do klasy - Zaśmiałam się cicho
- Zmieniłem zdanie - Wzruszył ramionami - Co wymiękasz?
- Ja? Nigdy - Pokazałam mu język - Obie propozycję mi pasują - Zajęłam się swoim obiadem, a mianowicie makaronem z serem - Idziemy dzisiaj na sale poćwiczyć? - Zapytałam sięgając po sok
- Coś konkretnego?
- Dawno nie ćwiczyłam, sztuki walki i te sprawy - Uśmiechnęłam się do niego - Byłbyś dobrym przeciwnikiem, widziałam już co potrafisz
- Nie będę bić dziewczyny - Zaśmiał się - Zwłaszcza mojej - Wymruczał zbliżając się do mnie, na co się lekko zaśmiałam
- Jak chcesz, ale ja Cię oszczędzać nie będę - Wytarłam usta w chusteczkę i pocałowałam go szybko w policzek
Alex?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz