Jak można było się domyślić ciężko było mi powstrzymać jęki, oczywiście starałam się nie krzyczeć, żeby nikt się nami nie zainteresował, ale to było tak bardzo trudne. Nawet nie wiem kiedy doszłam, ale był to jeden z silniejszych orgazmów. Po kilku mocniej pchnięciach chłopak również szczytował
- Kochanie, a może tak szybko od tyłu? - Przygryzł delikatnie płatek mojego ucha, przez co jedynie się zaśmiałam
- Może wieczorem - Pocałowałam go namiętnie. Do końca przerwy zostało zaledwie kilka minut, jednak powinno nam to zdążyć na przebranie się. Akurat poprawiałam bluzkę, kiedy do klasy wszedł nauczyciel, spojrzał na nas zaskoczony
- Alex z Tobą wiem, że mam lekcje, ale czy Ty nie jesteś przypadkiem w innej klasie? - Wskazał na mnie marszcząc brwi
- Tak - Odpowiedziałam obojętnie - Widzimy się po lekcjach - Wysłałam mu znaczący uśmiech, a będąc za nauczycielem przygryzając kusicielsko wargę posłałam mu buziaka. Szybkim krokiem udałam się do swojej sali i ku mojemu szczęściu weszłam równo z nauczycielem, kolejne spóźnienie z pewnością mi nie pomorze, chociaż ocen nie mam złych, chociaż na lekcjach duchowo jestem nieobecna. Usiadłam w ławce i z uśmiechem na ustach zaczęłam podziwiać widoki za oknem
Alex?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz