- wiesz - zacząłem - na początku to każdą gdy poznawałem chciałem tylko przelecić ale po czasie odechciewało mi się bo mi nie dawały do siebie podjeść... ale... - zakończyłem i odwróciłem wzrok
- ale - zapytała
- ale no z tobą było inaczej - mruknąłem nie wiedziałem czy jej to gadać czy nie...
- to znaczy - zaczęła się dopytywać
- no bo ciebie nie chciałem cię tyklko przelecieć aale ty mi się spodobałaś no i tak jakoś wyszło - mruknąłem dziewczyna na mnie spojrzała
- czyli to co mówiłeś - powiedziała - to ze " że nie jesteśmy jeszczą parą"
- to w tedy się wygadałem że mi się pdoobasz
- czyli ty byś chciał być ze mna - zapytała
- jak ty zechciała byś to tak
Taiga? xD
Brak komentarzy
Prześlij komentarz