Podszedłem do niej
- daj - mruknąłem
- poradzę soie sama - powiedziała patrząc na mnie
- ta... - mruknąłem zabrałem jej ręce z tego kolczyku i jednym ruchem jej ten kolczyk poprawiłem
- em dzięki - powiedziała
- spoko - mruknąłem
Zacząłem iść ws tronę wody. Wszedłem na molo i skoczyłem do wody nie wynurzałem się ale po chwili to zrobiłęm. Dziewczyna się na mnie patrzyła
- co - zapytałem z lekkim uśmiechem
- a myślałam że znowu dasz jakiś komentarz- zaśmiała się
- czasem to robię - powiedziałem
Taiga?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz