- o wiesz co - mruknąłem patrząc na nią przegryzłem swoją wargę... no wilcze zmysły dają o sobie znać
- przestań - warkłem
- ale co ja robie - zapytała co raz bardziej prowukująco
- ty wiesz co robisz... więc przestań - poprosiłem ale widac był że tego nie zrobi... Przegryzłem znowu swoją wargę.. lekko pociekła krew.. ale po chwili rana się zrosła.. musiałem nad sobą panowac.
- no chodź - powiedziała z delikatnym uśmiechem
Po chwili znalazłem się nad nia parzyłem w jej oczy... Po chwili ją pocałowałem ona to odwzajemniła. Położyłęm dłonie na jej udzie i zacząłem jeździć dłonimi po jej ciele nagle się od niej oderwałem i wstałem
- ja lepiej pójdę cześć - powiedzialem
zbliżałem się do drzwi
Katy ?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz