Zamyśliłem się.Rozrywki?Czegoś nowego?
-A ty co byś chciała?-zapytałem i usiadłem na krześle,który był przy biurku.
-Ja?Nic.Chociaż jest jedna rzecz-powiedziała kusicielskim głosem.
-Jaka?-zapytałem,potrafi dobrze udawać,więc nie dam się nabrać na jej aktorskie sztuczki.
-Odwal się ode mnie-powiedziała groźnie,chociaż w jej wykonaniu to wyglądało uroczo.
-A jeżeli nie?-przysiadłem na jej łóżku.
-Nie chce,żeby twoje przyjaciółeczki-dała większy nacisk na ostatnie słowo-się mnie czepiały.
-Zawsze można coś wykombinować,ma się ten urok-uśmiechnąłem się.
-Ugh-mruknęła-daj mi teraz spać.
-A co jeśli nie dam ci?-położyłem się na przeciwko dziewczyny
-Nie ręczę za siebie-odburknęła.
-Ja też nie,a w łóżku tym bardziej-zrobiłem minę pedofila.
-Fuuu!
-Jakie fuu?Chyba mmm
<Mediosn?>
Brak komentarzy
Prześlij komentarz