Spojrzałam na niego
- wywalasz z tand ale już - powiedziałam poważnie
- nic z tego - oznajmił
- spadaj pedofilu - okrylam się kołdra i usiadłam
- nie
Patrzył mi w oczy... co mnie trochę speszylo i się za rumień a on się wyszczerzyl.
- ktoś tu się za rumienul - zaśmiał się
- spadaj - mruknelam i lekko przegryxlam wagę
Nagle znów drzwi się otworzyły to był Cam...
A ty co chcesz -zapytałam
-poinformować cie ze dzisiaj będziemy grać w zboczona butelkę - uśmiechnął się
Nie dzięki - powiedziałam
- no weź raz przyjdź - mruknął
- nie...
Cam spojrzał na Jacka
- weź ja jakoś na mów a ja spadam narazka
Wyszedł a ja się położyłam i zakrywa się cała kołdra nawet głową
Jack?
wtorek, 13 października 2015
Od Madison cd Jack'a
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy
Prześlij komentarz