Ktoś akurat z kimś musiał uprawiać seks.Wszyscy patrzyli się na nich jak na słońce w nocy. Dokonczyłem trzecią butelkę alkoholu. Wstałem i pożegnałem się. Chwiejnym krokiem wyszłem z pokoju, za mną ktoś szedł. Odwróciłem się i zobaczyłem Medison. Też była wstawiona. Szybko podeszła do mnie. Od razu zacząłem ją całować, a ona dodawała pocałunki. Alkohol zaczął buzować w moich żyłach.
Ruszyliśmy do mojego pokoju. Położyłem dziewczynę i zacząłem całować jej szyję. Szybko pozbyłem się jej bluzki i spodni. Spojrzałem na jej ciało było idealne. Składałem pocałunki na jej brzuchu. Medison odsunęła mnie od siebie. Rękami ściągnęła mi koszulkę, od razu ściągnąłem spodnie . Przysunąłem się do niej i od razu skierowałem ręce do zapięcia jej biustonosza.
<Medison? Wszystko zależy od ciebie *^*>
Brak komentarzy
Prześlij komentarz