poniedziałek, 5 października 2015

Od Lilith cd Jake


-Możemy nawet teraz ale najpierw trzeba coś zjeść - oznajmiłam.
-Molly- krzyknął Jake. Natychmiast przybiegła do niego z wielkiej uśmiechem na pysku.
To chodźmy powiedziałam i pobiegłam naprzód. Byłam trochę szybcie w stołówce niż Jake, więc musiałam chwilkę poczekać na niego.
-Gdzie się tak spieszysz?- zapytał z uśmiechem.
Weszłam do stołówki i parę rzeczy ale bez mięsa.
Gdy zasiedliśmy do stołu chłopak zapytał:
-Jesteś wegetarianką?- uniósł jedną brew.
-Tak- zarumieniłam się - poprostu nie chcę jeść zwierząt, też chce aby miały życie...

Jake?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

© Halucynowaa | WS | X X X