niedziela, 11 października 2015

Od Medison cd Jack'a

Popatrzyłam na niego i wzruszyłam ramionami i westchnęłam... Czy ja coś mam do wampirów.. Szczerze ? Mam ale to nie ważne... Lekko posmutniałam na myśl o przeszłości...
- ja już pójdę - powiedziałam nie odpowiadając na jego pytanie zdeptałam papierosa - cześć
Ominęłam chłopaka a ten na mnie patrzył nie wiedząc co się stało.. Zaczęłam iść w stronę lasu.. Powoli zapadał zmierzch więc teraz trzeba było wracać do akademii. Na dworze było zimno przecież jest już jesień.. Nałożyłam kaptur od kurtki i tak wracałam. Po trzydziestu minutach zmarznięta weszłam do akademii. Wróciłam do swojego pokoju. Tam się umyłam i przebrałam w suche ubrania akurat była kolacja więc poszłam do jadalni. Po drodzę spotkałam Camerona przywitałam się z nim. Gdy dotarłam do jadalni wzięłam tacę na której były naleśniki. Usiadłam do pustego stolika i zaczęłam powoli jeść bo mi się nigdzie nie śpieszyło
Jack ?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

© Halucynowaa | WS | X X X