Spojrzałem na nią podszedłem do niej i ją obiołem od tyłu...
- ja wiem że to dziwnie wygląda przepraszam cię za to - szepnąłem
- nie wiesz jak bardzo * burknęła
- widzisz że ja mam sam ją dosyć ? Wczoraj chciała się ze mną lizać myślałem że ją zabiję - mruknąłem
- serio ?
- tak uwierz kocham tylko ciebie kochanie ja cię nigdy nie zdradze a tamta szamta niech spada bo ją zabiję - warklem
- wylecisz z szkoy * powiedziała
- a w końcu ta dziewczyna żyć nie będzie - mruknąlem
Taiga?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz