niedziela, 4 października 2015

od Tai cd. Alexa

Po zajeciach ubralam stroj sportowy i ruszylam w strone lasu, na uszach mialam sluchawki. Najpierw biegalam po sciezce pozniej nieco zboczylam z drogi. Zatrzymalam sie obok starego pnia i zaczelam sie rozciagac
- Co tutaj robisz?- uslyszalam znajomy glos, odwrocilam sie w strone niebieskiego i sciagnelam sluchawki
- A czesc to gdzie?- zapytalam jedynie - Biegam, co w tym dziwnego?
- Wracaj do akademika - nie rozumialam tonu jego glosu i tego ze wygania mnie nawet z lasu piblicznego
- Slucham? - zasmialam sie ironicznie - Teraz mam trzymac sie piec kilometrow od Ciebie?- podnioslam jedna brew
- Nie mozesz mnie choc raz posluchac?
- Powinienes wiedziec ze nie slucham

Alex?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

© Halucynowaa | WS | X X X