niedziela, 4 października 2015

od Tai cd. Alexa

Odwzajemnilam pocalunek, nie spodziewalam sie takiego namietnego jednaak podobal mi sie, moj zeszyt opadl na trawe zreszta tak samo jak ja. Chlopak dalej mnie calowal jedna reke trzymalam na jego plecach, druga zas we wlosach. Poczulam jego rece pod swoja bluzka wtedy usmiechnelam sie lekko
- Jestesmy przed szkola - spojrzalam na niego
- no i? Mowilem ze nastepnym razem sie nie powstrzymam
- Ale ja nie pozwalam Ci na wszystko - usmiechnelam sie zwyciesko
- Czyli znowu czas na laskotki - pokazal swoje biale zabki a ja szybko sie spod niego wydostalam
- Alex nie probuj nawet - zaczelam ze smiechem
- Tak tak - wstal idac w moim kierunku. Ratunek byl jeden moj pokoj
- W takim razie mnie zlap - jak najszybciej zaczelam biec w strone drzwi, oczywiscie kiedy je otworzylam trzasnelam na tyle mocno zeby mial jakies utrudnienie, teraz tylko schody i otwarcie pokoju

Alex?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

© Halucynowaa | WS | X X X