Popatrzylam na niego po czym wtulilam, usiadlam tak zeby ani mnie ani jego nic nie bolalo
- Tez jestem zazdrosna - powiedzialam cicho - Nawet nie wiesz jakie komentarze slysze na Twoj temat w szatni, widze jak na Ciebie patrza - westchnelam - Moze sie umowimy
- Jak?- zapytal z powaga
- Powiesz kto Ci najbardziej nie odpowiada, a ja po prostu bede tych osob unikac zebys nie musial czuc sie zazdrosny i ja rowniez Ci wymienie te ktore mi najbardziej nieodpowiadaja
- W sumie, to nie jest zly pomysl - schowal twarz w moje wlosy
- Nie lubie wprowadzac zasad ale - westchnelam - I o swojego brata nie musisz byc zazdrosny to samo sie tyczy kuzyna, po pierwsze jestescie rodzina, po drugie jestes lepszy od nich i od kazdego innego
- To nie jest takie latwe - wyszeptal - Ale mow kto Ci nieodpowiada
- Z Twojej klasy blondyna, proste wlosy za ramiona, nie wiem jak ma na imie ale jest chyba przewodniczaca w waszej klasie
- Laura? Nie mow ze o nia jestes zazdrosna - wydawalo mi sie czy go tym rozbawilam?
- Smieje sie do Ciebie jak glupia i gada rozne rzeczy - burknelam - Jest jeszcze anielice Klara, ruda, raz chyba miales z nia wf, ta to bym najchetniej zabila. Wzbila sie w powietrze i zrzucila - Skrzyzowalam rece
Alex?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz