niedziela, 11 października 2015

Od taigi cd Alex'a

Zdziwił mnie brak niebieskiego na śniadaniu. Oczywiście fakt iż moja nowa przyjaciółka imieniem Laura również go szukała nieco mnie zaniepokoiło. Wzięłam w rękę jabłko i udałam się do jego pokoju. Spał tak niewinnie, że aż szkoda mi było go budzić. Usiadłam obok na łóżku. Słysząc jego słowa dotknęłam jego czoła, jednak jego temperatura nie wzbudzała we mnie podejrzeń. Przekręciłam głowę przyglądając mu się
- W nocy się śpi - Dodałam po chwili
- Spałem - Przykrył się kołdrą, patrząc na mnie zmęczonym spojrzeniem
- Mogę przyniosę Ci magnez i witaminy? - Zapytałam nagle, cóż z tego co pamiętam to to zawsze pomagało
- Nie musisz - Wymruczał
- Ale chce - Pocałowałam go w policzek - Poczekaj na mnie, po drodze skoczę do stołówki po jakąś bułkę - Nawet go nie słuchałam po prostu wyszłam idąc po wszystko. W sumie nie chciałam zaczynać tematu blondyny, w końcu chodzą do jednej klasy, mogła do niego pójść po książkę czy o coś zapytać. Zacznę ten temat, kiedy mi zajdzie za skórę

Alex?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

© Halucynowaa | WS | X X X