Ścisnełam dłonie na kołdrze, praktycznie wbijając w nią swoje palce, robił to tak mocno, tym razem bolało mnie dużo bardziej
- Alex - Jęknęłam, wydając z siebie jedynie cichy pisk, jednak ten jakby mnie nie słyszał, dalej robił swoje - Alex ja nigdy tego nie robiłam - Wydusiłam w końcu z siebie, ten jakby się na chwilę zatrzymał, nie wiem czy chciał przemyśleć moje słowa czy jak. Ciągle będąc we mnie nachylił się i zaczął szeptać mi do ucha
- Chcesz powiedzieć, że jestem tutaj pierwszy? - Zapytał jakby nie pewny, na co jedynie pokiwałam głową - Chce dokończyć - Nie jestem pewna, czy było to po prostu stwierdzenie, czy też pytanie, ponownie pokiwałam głową, praktycznie znowu dając mu wolną rękę. Znowu klepnął mnie mocno w pośladek i zaczął ponownie się poruszać, a z moich ust wydobywały się głośne jęki. W pewnym momencie pociągnął mnie za włosy, a drugą ręką ściskał mój biust. Po kilku następnych minutach, myślałam, że doszedł, gdyż puścił moje włosy, a jego ruchy ustały. Położyłam się na brzuchu i oddychałam ciężko
- Ale wiesz, że to nie koniec? - Zaśmiał się cicho całując moje plecy i co jakiś czas je przygryzając
- Masz jeszcze siły? - Zapytałam nieco zaskoczona
- A Ty nie?
- Ja mogę do rana - Zaśmiałam się, chociaż wiem, że przesadziłam
Alex?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz