- Wystarczy mi, że będziesz obiecać, że będziesz się trzymać od niej z daleka - Położyłam ręce na jego torsie
- Obiecuje - Wymruczał nachylając się do mnie - Będę ją omijać szerokim łukiem z nadzieją, że coś to da
- Jak nie da, to ja z nią pogadam - Uśmiechnęłam się lekko - A Ty nikogo nie morduj - Westchnęłam - Masz takie samo podejście jak Lili - Uśmiechnęłam się lekko pod nosem, na samą myśl o tym
- Ona też chce ją zabić? - Podniósł rozbawiony brew
- Długa historia - Pocałowałam go szybko - Weź tabletki, i zjedz coś - Wskoczyłam na łóżko, kładąc się na miękką poduszkę
- Nie za wygodnie? - Zaśmiał się siadając obok
- Jakbyś się położył obok to by było idealnie - Zaśmiałam się sama do siebie, przekręcając na plecy
Alex?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz