Widząc jego usmiech na twarzy, wiedziałam, że było warto kupić nową bieliznę, nie sądziłam, że będzie mu się tak podobać, ale jak widać po jego minie, podoba mu się i to chyba nawet bardzo
- Ładnie? - Zapytałam trzymając swoje ręce na jego torsie i przygryzając ponętnie wargę i uśmiechając się przy tym
- Bardzo - Wyszeptał, ponownie wracając do moich ust, chciał ściągnąć mi dolną szczęść bielizny, jednak była ona połączona z podkolanówkami. Chciałam mu pomóc, jednak ten to ze mnie po prostu zerwał. Spojrzałam na niego podnosząc jedną brew - Przepraszam - Wymruczał, ponownie wpijając się w moje usta
- To nic - Powiedziałam szybko zajmując się równiez i jego spodniami. W kilka sekund, obydwoje byliśmy nadzy, a nasze ubrania były porozrzucane po calym pokoju. Cały czas błądziłam rękami po jego ciele, jak można sie domyślić on robił to samo całując mnie. Jednym szybkim i zdecydowanym ruchem wszedł we mnie, a ja jęknęłam cicho. Złapał mnie mocno za biodra i zaczął się ruszać, nie były to wolne ruchy, ale mocne, szybkie i zdecydowane, takie że nawet ciężko było mi złapać oddech. Wbiłam paznokcie w jego plecy, jednak to go najwyraźniej tylko jeszcze bardziej pobudziło do działania. Myślałam, że już mocniej nie można, jednak się myliłam. po kolejnych pchnięciach, zaczyłam wręcz krzyczeć, ból mieszał się z przyjemnością, jednak nie chciałam żeby przerywał było mi dobrze, nawet jeśli nieco bolało to i tak mi się podobało
Alex?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz