Uśmiechnęłam się lekko całując go w policzek
- Miło, że nie myślisz o mnie tylko na jeden raz - Mówiłam z uśmiechem - Tylko wiesz, jestem demonem, nie aniołem, nie zapominaj - Pokazałam mu język
- To jest jakaś różnica? - Zaśmiał się cicho
- No, ależ oczywiście - Powiedziałam oburzona - Oni są Ci grzeczni - Powiedziałam z przekorem - Połowa z nich zrobiła rzeczy za które powinni stracić życie, ale nikt na to nie zwraca uwagi bo to je.bane anioły - Burknęłam
- Co jesteś na nie taka cięta? - Pocałował mnie lekko w ramię
- Przez takich jak oni moja kuzynka nie żyje, dlatego jeśli na otwartej przestrzeni, z dala od szkoły nie zawahałabym się zabić takiego - Uśmiechnęłam się szatańsko
- Chyba nie chce znać szczegółów - Zaśmiał się jedynie
- Jeszcze żadnego nie zabiłam - Mruknęłam - Poza tym, wcześniej też ich nie lubiłam, tak samo jest z wami - Powiedziałam szybko - Wampiry i wilkołaki
Alex?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz