- to nie znaczy że coś się zmieni - powiedziałem odkrywając ją trochę i pocałowałem ją w czoło
- to znaczy że - przerwałem jej
- będziemy ze sobą gadać... spędzać czas - powiedziałem za nią
- jak para - zapytała
- prawie z tą różnicą że jeszcze nie jesteśmy parą - powiedziałem patrząc w jej oczy
Zaraz zaraz... czy ja powiedziałem jeszcze? świetnie wydało się chyba mam andzieje że tego nie usłyszała..
- jeszcze - zapytała zdziwona kurcze usłyszała to
Mnie wścieło bo nie wiedziałem co mam jej odpowiedzieć na to...
- no ta...tak - powiedziałem niepewnie
Taiga?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz