Spałem jakiś dzień. Źle się czułem złość mi przeszła. Teraz widziałem co zrobiłem.. skrzywidzilem ja... skrzywidzilem... co ze mnie za chłopak ?! Nagle drzwi się otworzyly a w nich była Taiga. Bała się ale weszła
- jak się czujesz - spytała widziałem strach w jej oczach.
Ja przelknalem ślinę i odwrócił em wzrok
- jestem potworem - szepnąłem
- nie mów tak - powiedziała
- jak mam nie mówić ?! Nie panuje nad sobie... wpadam w furie w ta je*ana zazdrość i... i skrzywidzilem ciebie... jak ja teraz nie mogę sobie nazywać potworem skoro to prawda ?! - mówiłem spokojnie
- balsam cie nie mów tak - szepnęła zaczęły jej lecieć łzy
- Taiga lepiej trzymaj się ode mnie z daleka jeszcze xi coś gorszego zrobię - szepnąłem - byli by dobrze bym zdechł i ciebie nie ranił
Taiga?
sobota, 10 października 2015
Od Alex'a cd Taivi
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy
Prześlij komentarz