Spojrzałem na nią uśmiechnąłem się
- Cameron - powiedziałem
- a ja - zaczęła ale jej przerwałem
- Katy...
- skąd to wiesz - zapytała zdziwona że znam jej imię na co się zaśmiałem
- mam swoje sposoby by wiedzieć- oznajmiłem
Wsadziłem ręce do kieszeni i oparłem się o ścianę i patrzyłem na nią ona przegryzła wargę i się zarumieniła
- i dzięki za komplement - oznajmiłem - a nie przegryzaj tak wargi chyba że chcesz bym cię znowu pocałował - zaśmiałem się na co ona bardziej się zarumieniła
- Katy może zobaczymy się póxniej bo teraz muszę coś załatwić - powiedziałem
- em okej
Uśmeichnąłem się i pomachałem jej wszedłem do pokoju dyrektora
Katy ?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz