Chwyciłem książkę "Futu.re" i zatopiłem się w kolejnych linijkach książki.Tak to była najlepsza opowieść,jaką mogę czytać.Zdecydowanie ma u mnie numer 1.Targała moimi uczuciami i już sam nie wiedziałem czy mam być smutny czy raczej wesoły.
Poczułem jak czyjeś ciało odbiło się ode mnie.Nawet nie drgnąłem.Zauważyłem jak dziewczyna zatoczyła się,lecz udało się jej odzyskać równowagę.Podniosła książkę,która leżała na ziemi.
-Przepraszam-powiedziała cicho wstając.Zarumieniła się,.Uroczy widok.Miała długie ciemne włosy i brązowe oczy.Była ładna,ale też niska.
Dziewczyna wpatrywała się we mnie jakby była w transie.Podniosłem ze zdziwienia brew,a ta od razu otrząsnęła się.Na jej policzkach powstał jeszcze większy rumieniec.Uśmiechnąłem się.
-Nie,to też moja wina.Zaczytałem się-odparłem.
-Cóż...to tak jak ja.
-Co czytasz?-spojrzałem na książkę,którą trzymała.
-Angelfall-pośpiesznie odpowiedziała.
-Czytałem kiedyś,trochę babska opowieść.-cicho się zaśmiałem,na co dziewczyna odpowiedziała szerokim uśmiechem.
-Hmm czytasz tego typu książki?-zapytała
-Czytałem,teraz czytam od Dmitry Glukhovsky-wskazałem na książkę,którą trzymałem w lewej dłoni-Wybacz,ale muszę iść na stołówkę,głód zżera mnie.Może pójdziesz ze mną?
<Katherine?>
Brak komentarzy
Prześlij komentarz