- no wiesz ty co - muknąłem
- no co - zapytała śmiejąc się
- nie dasz mi nic - zaśmiałem się patrząc na nią
Poszedłem na górę nałożłem czarne dresy i nałożyłem przewiewną koszulkę i zszedłem ona już była gotowa
- ale jak ? ty już - zapytałem
- wow zaskoczenie- zaśmiała się jak i ja
Wyszliśmy z domu i ruszyliśmy do samochodu wsiedliśmy i pojechaliśmy do miasta. Pojechaliśmy do jakiegoś sklepu powybieraliśmy skłądniki i wróciliśmy do domu
- to ty robisz a ja idę zrobic ddrinki - zasmiałem sie
Ona mnie złapała
- o nie nie nie robisz ze mną pizze - zaśmiała sie
- n owiem że robie pizze z tobą - powiedziałem z lekkim uśmiechem
Zabraliśmy się do robienia pizzy
Taiga?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz