-Ty też w ogóle mnie nie znasz.-powiedziałam. Cameron podniósł wzrok na moją twarz i przyglądal mi się kilka długich chwil. Kiedy skończył "pracę" z moją nogą usiadl obok mnie.
-To może mi o sobie opowiesz?-spytał.
-Nie lubię o sobie mówić.-powiedziałam szybko i zapatrzyłam się w sufit. On ponownie spojrzał na mnie przeciągle.
-Rozumiem.-powiedział i uśmiechnął się przyjaźnie.
-Dzięki za pomoc z kolanem.-powiedziałam, by przerwać niezręczną ciszę, która między nami zapadła.-Jednak za jakąś godzinę powinno być jak nowe. Moje rany bardzo szybko się goją.-wytłumaczyłam. Znowu zaległa cisza. Cameron cały czas się na mnie patrzył, jego wzrok praktycznie mnie palił. Miałam wielką nadzieję, że nie jestem czerwona...
-Nie rób tego.-mruknęłam.
-Czego?
-Nie patrz się tak na mnie. Czuję się niezręcznie.-powiedziałam. Cameron zaśmiał się cicho.
Znowu nastała cisza.
-Może powiesz mi, czy już wiesz gdzie chcesz mnie zabrać albo coś..?-spytałam czując na sobie wzrok Camerona. Teraz na pewno jestem czerwona jak moje włosy...
Cameron? ;3
czwartek, 5 listopada 2015
Od Lex cd Camerona
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy
Prześlij komentarz