Zaśmiałem się i spojrzalem na jej kolano
- nie dotykaj - mruknela
- no przecież nic ci nie zrobię - mruknąłem po chwili podnioslem ja na rece i zaczalem z nia isc do akademii
- ej no potrafie sama isc - powiedziala
- uwierz mi ze bie dasz rady
- dam postaw mnie - rozkazala
- jak sobie zyczysz - westchnalem
Postawilem ja na ziemie a ta sie prawie przewrocila gdybym jej nie zlapal znowu mialem ja na rekach
- mowilem ci - powiedzialem - lajza - zasmialem sie
Poszedlem do swojego pokoju otworzylem drzwi i ja polozylem na lozku poszedlem po lud i po chwili go przynioslem podalem jej by sobie przylozyla
- lepiej?
- wow jaki ty troskliwy - mruknela
- zawsze taki jestem ale dobra nie znasz mnie - powiedzialem
Lex?
środa, 4 listopada 2015
Od Camerona cd Lex
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy
Prześlij komentarz