-Trochę, ale mam to w nosie, przywykłam do takiego zachowania chłopaków- odparła.
-Nie czujesz się przez to wykorzystywana?-zapytałem,bo byłem ciekawy.
-Nie,sama tego chcę-odpowiedziała.
-Ja bym tak nie potrafił.-burknąłem.
-Ciekawe kto się dzisiaj w nocy ze mną pieprzył?-zaśmiała się,a ja razem z nią.
-Pff...ale ja ciebie nie zostawię-mówiłem nadal naburmuszony.
-Ło jak słodko.
-No troszkę tak-spojrzałem na nią i delikatnie ją pocałowałem.Kiedy zabrakło nam powietrza "oderwaliśmy" się od siebie.-Mówiłem ci,że dobrze całujesz?
-Tak-odparła.
-Kiedy?-zdziwiłem się.
-A kiedyś.
- ja tego nie pamiętam?Ugh jak mogłem?
<Sophie?>
Brak komentarzy
Prześlij komentarz