- wiesz że - nie dokończyłam
- że - zapytał sie mnie patrząc na mnie
- że się nie boje bo nie ma czego więc z mogę z tobą śmiało iść - zaśmiałam się
- serio się nie boisz - zapytał podnosząc brew
- nie bo nie ma czego - zaśmiałam się
- a jak ci coś zrobię - zapytał robiąc krok do mnie a ja zrobiłam ktok do tyłu
- nic mi nie zrobisz - powiedziałam pewna siebie - a jak się odważysz możesz ucierpieć - uśmiechnęłam się
przegryzłam swoją dolną wargę jego chyba zamurowało zaczęłam iść i po chwili stanęłam i się odwróciłam w jego stronę
- idziesz? czy się boisz - zapytałam
Seth?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz