wtorek, 3 listopada 2015

Od Nathan'a cd Esther

Spojrzałem na nią... to trochę było dziwne no ale dobra...
- Nathan - mruknąłem - a ty chyba Esther - zapytałem
- skąd wiesz - zapytała zaskoczona patrząc na mnie
- a magia - zaśmiałem się biorąc duży łyk herbaty... Ta na mnie patrzyła jakbym nie wiem co robił - co ? - zapytałem
- nic... to skąd wiesz jak się nazywam - dopytywała
- mówię magia - powiedziałem z lekkim uśmieszkiem na twarzy - mam swoje źródła więc wiesz
- a czyli jakie?
- a nie powiem ci - powiedziałem z uśmiechem
- a długo tu jesteś - zapytałem
- oj długooooooooo - przyciągnąłem literę "o"
Esther?

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

© Halucynowaa | WS | X X X