Wyszedłem z kumplami na mały wypad w lesie.. Wróciliśmy przed kolacją.. a tak właściwie na kolację weslzismy do jadalni i wzieliśmy tacę. Zauważyłęm Katy która siedziała sama
- chodźmy do niej - zaśmiałem sie
Poslziśmy i usiedliśmy przy jej stoliku a ja koło niej
- cześć - ppowiedziałem ta mnie zmierzyła wzrokiem
- oj chyba cię nie lubi - zaśmiał się Kamil
- oj lubi mnie ja to wiem ona wprost mnie kocha - zaśmiałem się obiołem ją na chwilke - prawda kochasz mnie?
- nie - burknęła
Chłopaki się zaśmieli
- auć - powiedziałem patrząc na nią i się zaśmiałem
Wziąlem ją na swoje kolana i zacząłem jeść trzymałem jednął rękę na jej udzie
Katy?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz