I dobrze, że w nocy nie przyjdziesz, pomyślałam przewracając oczami i rękawem wytarłam policzek. Chłopak powinien się cieszyć, że jestem honorowa i że przystałam na ten głupi zakład. Jak ja nie lubię być miła...
Zjadłam kolację i poszłam do siebie. Od razu wzięłam piżamę i poszłam do łazienki. Po długim i ciepłym przysznicu ubrałam się w piżamkę i wskoczyłam do łóżka, pamiętając o uprzednim zamknięciu drzwi i okien. Po Cameronie można się było wszystkiego spodziewać...
***
Kiedy rano się obudziłam byłam otumaniona od nadmiaru snu. Powlekłam się do łazienki, żeby się ogarnąć i po dziesięciu minutach byłam całkiem gotowa, więc wyszłam z pokoju i poszłam na śniadanie.
Cameron? Lex jest nie w nastroju :/
sobota, 7 listopada 2015
Od Lex cd Camerona
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy
Prześlij komentarz