-O, nie! Ja i wstyd? - parsknęła śmiechem - Myślałam o tym, że... Ech. Może głupio to brzmi, bo nie znamy się dobrze, ale tak naprawdę to całkiem mi się podobasz i w ogóle - wyrzuciła jednym tchem.
Zrobiło mi się dziwnie.Raczej nie wiedziałem co odpowiedzieć.Spojrzałem na dziewczyną,a ta czekała niecierpliwie na moją odpowiedź.
-Ymm....no...wiesz-zacząłem,ale sam nie wiedziałem co odpowiedzieć-Nie wiem co ci odpowiedzieć za bardzo.
-Rozumiem-odparła
-Po prostu nie spotkałem się w takiej sytuacji-powiedziałem.Esther znowu była nieobecna.Pomachałem jej ręką przed twarzą,od razu drgnęła.-O czym tak myślisz?-byłem na serio ciekawy.
-O niczym-odpowiedziała,a na jej policzkach powstały małe rumieńce.
-Pewnie myślałaś o tym,że chcesz mnie pocałować-zaśmiałem się,ale zauważyłem,że dziewczyna była zawstydzona.-Żartowałem przecież.
Spojrzałem na telefon,wskazywał że jest już po drugiej w nocy.Ugh przecież dzisiaj szkoła.
-Dzisiaj mam szkołę i muszę iść spać.Cóż nie wiem czy chce ci się wracać do swojego pokoju,więc mogę ci zaoferować nocleg tutaj.Oczywiście jeżeli chcesz i jeżeli ci nie przeszkadza spanie w jednym łóżku.
<Esther?Wybacz,musiałem>
Brak komentarzy
Prześlij komentarz