Spojrzałam na niego zastanawiając się chwilkę
- a wiesz chętnie - powiedziałam z uśmiechem na twarzy
- to super - powiedział i odwzajemnił uśmiech
Zaczeliśmy iść trochę dalej gdy nagle nasze drogi się rozchodziły ponieważ ja miałam pokój po lewaj a on po prawej
- no to do zobaczenia - powiedziałam idąc w swoją stronę
- pa - oznajmił i chyba stał ale nie wiem bo się nie odwracałam
Gdy szłam czułam jego wzrok na sobie... a może mi się wydawało ? Odwróciłam się i on się patrzył ale gdy zauważył że się patrzył odwrócił wzrok.. Zachichotałam pod nosem...
Gdy byłam pod drzwiami swojego pokoju weszłam do środka... zaczęłam coś robić. Gdy zbliżał się czas na kolację wyszłam z pokoju i powędrowałam do jadalni tam zaczęłam jeść kolację.
Seth?
Brak komentarzy
Prześlij komentarz