-Tak szczerze to znamy się niecałe 22 godziny- zaśmiałam się
-Coś ty taka dokładna- zaśmiał się Matt, ale nagle zaburczało mu w brzuchu.
-Chyba nie zostaniemy tu cały dzień, trzeba zjeść śniadanie- zaśmiałam się.
-Racja- chłopak pocałował mnie w policzek ubierając swoje wczorajsze ubrania- Spotkamy się w jadalni- dodał i pocałował mnie namiętnie po czym zostałam w pokoju sama. Poszłam pod prysznic. Gdy wysuszyłam włosy, nałożyłam makijaż i ubrałam się.
http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://wallpoper.com/images/00/00/49/52/my-vintage-style_00004952.jpg&imgrefurl=http://chachisummer.blogspot.com/2013/08/vintage.html&h=320&w=240&tbnid=9fWKYBzQ-jKYdM:&docid=AOzIWrj4RRc0WM&ei=J1I6VuP2E8GUaP20qqAN&tbm=isch&client=ms-android-tmobile-pl&ved=0CCwQMygSMBJqFQoTCKOmwsC298gCFUEKGgodfZoK1A
Do tego założyłam czarne kozaki do kolan. Wyszłam z pokoju i ruszyłam w stronę jadalni. Zobaczyłam siedzącego przy stole Matt'a. Podeszłam fo niego od tyłu, zasłoniłam mu oczy.
-Zgadnij kto to- zaśmiałam się
-Sophie- szybko odpowiedział
-Tak- zaśmiałam się i pocałowałam go w policzek, po czym usiadłam naprzeciwko niego.
-Co to ma znaczyć Matt!- usłyszałam niespodziewany krzyk dziewczyny za plecami. Chwilę później obok stołu stała wkurzona blondynka.
-Chcesz czegoś?- zapytał chłopak
-Wczoraj mówiłeś, że to ja jestem tą jedyną!-krzyknęła. W naszą stronę obróciły się wszystkie głowy w jadalni.
-To może ja was zostawię- mruknęłam i wstałam od stołu.
<Matt??? Xdd>
Brak komentarzy
Prześlij komentarz